Zabawy sensoryczne dla dzieci (które zrobicie w domu)

Jak tam edukacja domowa? Czy i Wam już powoli zaczyna brakować pomysłów na kreatywne spędzenie czasu wolnego z dziećmi? Jeżeli tak, albo po prostu szukacie nowych zabaw – trafiliście w idealne miejsce! Przygotowałam dla Was propozycje, które możecie przygotować już teraz w swoich domach. Sprawdźcie zabawy sensoryczne, które zapewnią świetną zabawę dla całej rodziny!

Czym są zabawy sensoryczne?

Sprawdź propozycje zabaw sensorycznych dla dzieci!

Zacznijmy jednak od początku – czym właściwie są zabawy sensoryczne? Jak je przygotować w domu? Czemu służą? Już wyjaśniam. Tak w skrócie, bo wiem, że liczycie na konkrety. Są to zabawy, które pobudzają zmysły – węch, słuch, dotyk, wzrok. Pobudzają dzieci do odkrywania nowych rzeczy, nauki i zapewniają przy tym sporo rozrywki. To co? Jesteście gotowi na moje propozycje?

Zabawa sensoryczna nr 1 – piasek kinetyczny

piasek kinetyczny – jak zrobić?

Wykonanie piasku kinetycznego w domowych warunkach jest niezwykle proste i podejrzewam, że część z Was mogła już tego próbować. Wystarczy do tego mąka kukurydziana, olej i opcjonalnie jakiś barwnik. Wsypujemy tyle mąki, ile potrzebujemy i powoli mieszamy z olejem, aby uzyskać jednolitą masę. Zaletą tej zabawy jest fakt, że taki piasek jest zbity, nie kruszy się (chyba, że dacie zbyt mało oleju) i zapewni długą i ekscytującą zabawę dla każdego dziecka, niezależnie od wieku. Spróbujcie też wykonać jakieś wzory, przygotujcie foremki, a gwarantuję, że zabawa szybko się nie znudzi.

Zabawa sensoryczna nr 2 – makaronowy zawrót głowy

Zabawa z makaronem na dwa różne sposoby

A teraz kolejna propozycja zabawy, którą bez problemu możecie zaraz zrealizować. Potrzebujemy do tego makaron – różne rodzaje, kolory, dużą miskę i małe talerzyki. Do miski dodajemy nieugotowany makaron (różne rodzaje) i mieszamy. Następnie dziecko musi układać je na talerzykach według przyjętego klucza – albo koloru, albo wzoru. Później możecie go ugotować, dodać jajko i zjeść na obiad 😉

Druga propozycja zabawy z makaronem to ugotowanie go (możecie też użyć barwników spożywczych, aby był w różnych kolorach) i nawlekać na nitkę, tworząc naszyjnik.

Zabawa sensoryczna nr 3 – domowa orkiestra

To moja ulubiona zabawa! Wystarczą nam małe słoiczki (np. takie sprzedawane w 4-paku z IKEA) i różne produkty spożywcze – kasza, fasola, groch, ziele angielskie, jakiś płyn, ususzone zioła. Każdy z nich wkładamy do słoiczka (tak do połowy) i.. gramy.

Każdy słoik będzie wydzielać inny dźwięk, pouczcie się ich, stwórzcie melodię. Gdy taka zabawa się znudzi, zamknijcie oczy i starajcie się odgadywać, co to za dźwięk. Zadawajcie takie pytania dziecku, ale też pozwólcie, aby dziecko samo wybierało słoik i Wam zadawało takie samo pytanie.

stwórz domową filharmonię!

Zabawa sensoryczna nr 4 – domowa ciastolina

Nie wiem jak Wasze dzieci, ale moje uwielbiają zabawę z ciastoliną. Jednak te play doh to okropnie wysoki koszt, a starcza nam na dwa dni zabawy. Pierwszego jeszcze starają się nie łączyć kolorów, ale drugiego już nie dają rady i tworzą jedną wielką kupę 😛 Choćbym je pilnowała niczym sokół biegającego Yorka po plaży, one znajdą chwilę, w której odwrócę głowę i tworzą swoją wizję.

Stąd też znalazłam przepis na domową ciastolinę, której koszt będzie wynosić kilka złotych, a starczy na naprawdę długo. Oto on:

Przepis na ciastolinę

  • szklanka mąki pszennej.
  • szklanki soli.
  • szklanki wody.
  • łyżka oleju.
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia.
  • barwniki (mogą być spożywcze, ale także te “domowej roboty” – np. kawa / kapusta czerwona / skórka od awokado – taki “wywar” powinien być już we wspomnianej szklance wody)
Przepis na domową ciastolinę

PRZYGOTOWANIE CIASTOLINY: Wodę gotujemy (jeżeli korzystamy z “naturalnych barwników”, powinny być już przygotowane w tej wodzie), dodajemy sól i mieszamy, aż całość się rozpuści. Ściągamy garnek z płyty, dodajemy mąkę i proszek do pieczenia, mieszając. Odstawiamy do ostygnięcia. Jak już będzie chłodna, dodajemy olej i ugniatamy – jeżeli jest za miękka – wystarczy podsypać mąką, jak za twarda – dodajemy ciepłej wody. Gotowe! Proste i tanie.

Zabawa sensoryczna nr 5 – galaretki

zabawa z galaretkami

To jedna ze smaczniejszych zabaw sensorycznych, które jednocześnie angażują wszystkie zmysły. Do zabawy będziemy potrzebować galaretki – najlepiej w trzech różnych smakach i kolorach – truskawka, wiśnia i agrest. Przygotowujemy je wg. przepisu na opakowaniu i czekamy aż stężeje. Następnie przenosimy do dużej miski, układając obok siebie. Teraz oddajemy ją dziecku. Niech gniecie, kroi, próbuje, wącha, ogląda i zgaduje smaki.

Możecie też wzbogacić zabawę o dodatkowe elementy. Jakie? Narysujcie na dużej kartce papieru drzewo, kwiat, dom, a następnie wypełnijcie powierzchnie galaretką. Stąd dobrze mieć więcej, jak jeden kolor 😉

Czy zabawy sensoryczne są dziecku potrzebne?

Okey, zabawy sensoryczne wymagają sporo zachodu, bo trzeba je po prostu przygotować. Nie wystarczy rzucić kartkę papieru i kilka kredek. Wymaga zaangażowania rodzica i nieco czasu wolnego. Czy warto? Jak najbardziej. Zabawy sensoryczne wpływają na rozwój dziecka. Uczą motoryki, węchu, struktur i rozwijają ich zmysły. To jakby się pytać “czy potrzebne nam są litery do życia?”.

Mam nadzieję, że moje propozycje Wam się podobają. Dajcie znać, jak się bawicie ze swoimi dziećmi. Jeżeli wykorzystacie moje pomysły, oznaczcie mnie na zdjęciach! Na instagramie znajdziecie mnie pod nickiem @alexszymanska

Ola

Dodaj komentarz

Next Post

Klopsiki prosto z IKEA - przepis na szwedzkie klopsiki Kottbullar

czw Maj 7 , 2020
Kto nigdy nie jadł klopsików Kottbullar z IKEA niech pierwszy rzuci widelcem. Podejrzewam, że każdy z nas zna ten smak i właśnie teraz – wspominacie z sentymentem. A może by tak pojechać po pościel lub kilka kubków, a przy okazji zjeść obiad za dyszkę w ich stołówce? Pandemia, kryzysy i […]

Aktualne

Facebook