Rząd dopłaci do Twoich wakacji 1000 zł, chcesz poznać szczegóły?

WAKACJE+, a może 1000+? Niezależnie od nazwy już zdradzam Wam, na czym będzie polegać bon wakacyjny, nowy program rządu. Do zgarnięcia aż 1000 złotych prawdopodobnie na karcie przedpłacowej, ale są pewne ograniczenia.. Chcesz poznać szczegóły?

Na czym polega bon wakacyjny 1000 plus?

Okey, umówmy się co do jednego. Tytuł jest bardzo clickbaitowy, rząd nie ma swoich pieniędzy, a jego płynność jest uzależniona od naszych podatków i danin. Skoro już wiemy naprawdę dużo, czas poznać szczegóły vouchera wakacyjnego. Otóż rząd, aby wspomóc branżę turystyczną, która dostała tak po dupie, że ledwo na niej siada, przygotował bony dla Polaków. Czy jest to innowacyjny pomysł? Nie bardzo, wiele krajów na świecie stosuje podobne chwyty i kieruje je nawet do zagranicznych turystów. Chociażby Sycylia dopłaca w połowie do biletów lotniczych i sponsoruje co 3 nocleg.

Dobrze, że rząd podejmuje jakieś działania dla naszego rynku, bo z turystyką nad morzem jest kiepsko. Skąd to wiem? Z mężem prowadzimy wynajem apartamentów nadmorskich w Kołobrzegu (o tutaj szczegóły), jako naszą drugą firmę i gdyby było to jedyne źródło naszego utrzymania, już dawno sprzedałabym wszystko co mam, aby mieć na chleb. Tak, jest gorzej niż przedstawiają media. Same Uzdrowiska Kołobrzeg S.A. w kwietniu odnotowały straty na 4,5 mln złotych! Jednak czy takie rozdawnictwo jest dobrym pomysłem? Z jednej strony – podatki zostaną w kraju, a gospodarkę zaczniemy odmrażać, ale to spowoduje też inflacje, ale do brzegu!

Z programu będą mogły skorzystać osoby, które są zatrudnione na umowę o pracę i ich pensja nie przekracza średniej krajowej (która wynosi 5200 zł brutto miesięcznie). Jak sami zatem widzicie, całkiem duże grono osób może z tego skorzystać. Jednak! Uwaga! Nie jest to tak, że cały klocek otrzymacie od rządu na (prawdopodobnie) kartę przedpłacową, dorzucić musi się też… pracodawca. Ups? Niekoniecznie, jego wkład to zaledwie 10% (100 złotych), na dobrą sprawę każdy może nawet poświęcić stówkę z pensji, aby mieć 900 złotych na wakacje.

Za co zapłacimy bonem wakacyjnym?

To teraz najważniejsze pytanie – na co możemy wydać te kieszonkowe? Otóż, na całkiem sporo rzeczy, pod warunkiem, że wewnątrz kraju (podejrzewam, że firma, której będziemy płacić MUSI być zarejestrowana w kraju i tutaj rozliczać podatki):

  • noclegi
  • przewodnicy
  • muzea
  • galerie
  • rejsy statkami
  • inne usługi, które są powiązane z turystyką

Z bonu można skorzystać w tym oraz przyszłym roku. Na 2020 rok przewidziano aż 7,2 mld złotych, w kolejnym roku pula będzie mniejsza. Programem będzie zarządzać Polska Organizacja Turystyczna przez specjalny portal, który zostanie stworzony. Jestem tylko ciekawa czy w takim razie małżeństwa będą mogły skumulować takie bony i dysponować 2000 złotych na wakacje w Polsce?

Niebawem pokażę Wam też, jak inne kraje i regiony zachęcają do odwiedzin swoimi programami. Takie już są tworzone w Dubaju czy na wspomnianej Sycylii. Tylko.. czy jest już na tyle bezpiecznie, aby myśleć o wojażach? Dajcie znać w komentarzach!

Ola

Dodaj komentarz

Next Post

Ściągnij darmowy ebook z zabawami dla dzieci oraz autorską bajką na dobranoc!

wt Maj 12 , 2020
Czy wiecie, że obchodzimy dzisiaj Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek? Z tej okazji przygotowałam dla Was darmowy ebook z zabawami dla dzieci oraz autorską bajeczką na dobranoc! Jak odebrać ebooka? Wystarczy zapisać się na listę subskrybentów mojego bloga, o tam, na dole, sprawdzić maila (koniecznie folder SPAM, bo te wiadomości lubią się […]

Aktualne

Facebook