Kołobrzeskie GASTRO – restauracje, które polecam

Na swoim FanPage poruszyłam temat gastronomii i tego, jak nowe rozporządzenia uderzą w wiele restauracji. Jeżeli nie kojarzysz o co kaman, od soboty 24.10.2020 r. jest zakaz spożywania posiłków w restauracjach. Mogą one działać wyłącznie na dowóz lub odbiór osobisty.

Kilka słów o gastronomii i tym, że zakazy negatywnie wpływają na ich działalność

Rozporządzenia (oficjalnie) nie zakazują działalności lokalom. Mogą – wystarczy, że świadczą usługi dowozu lub odbioru osobistego. Niestety jednak nie każda restauracja sobie z tym poradzi. Nie wszystkie dania będą wyglądać, a co ważne – smakować przy oferowanym dowozie. Jak zapewne zauważyłeś, sekretem niektórych lokali jest podanie dania (np. na gorącym półmisku, live cooking czy dekoracja). Przy dowozie w ogóle się to nie sprawdzi. Znam też rewelacyjną pizzerię w mieście, która świadomie zrezygnowała z dowozów, ponieważ uważają, że ich pizza najlepiej smakuje zaraz po wyciągnięciu z pieca. Po 30 minutach (tyle zwykle trwa pakowanie – dowóz – odbiór) traci to, co w niej najlepszego. W dodatku, większość z nas lubi jedzenie na mieście ze względu na samo wyjście z domu. Szczerze – wolę sobie sama przygotować obiad za kilka złotych, niż zapłacić ponad 100 zł za dowóz z restauracji. Lubię celebrować nasze wyjścia i to sprawia mi największą przyjemność – udanie się do restauracji. Też tak masz?

Jedno jednak jest pewne – trzeba pomóc swoim ulubionym lokalom gastronomicznym. 2 tygodnie mogą wydłużyć się do miesiąca, a czynsz, ZUS czy postojowe dla pracowników trzeba płacić. Stąd są dwie opcje pomocy:

  • zamawianie (bezpośrednie, nie przez pyszne.pl / ubereats / pizzaportal.pl) w swoich ulubionych restauracjach. Dlaczego nie przez pośredników? Ich rolą jest zareklamowanie lokalu i pozyskanie mu klientów. Ty już je znasz, wiesz gdzie i co chcesz zamówić, a pośrednik policzy sobie przy okazji jakieś 15-20% prowizji od sprzedaży.
  • polecanie restauracji swoim znajomym – to praktycznie nic nie kosztuje 😉

Dlatego też poniższy wpis poświęcam moim ulubionym restauracjom w Kołobrzegu. Dodałam również swoje ulubione dania, które regularnie u nich zamawiam. Podlinkowałam też ich strony, dla ułatwienia zamawiania. Na dole listy dopisałam te, które sami mi polecaliście (z racji, że jeszcze tam nic nie zamówiłam, to nie pozostawię swojej subiektywnej opinii). To co? Gotowy?

Grill House Wichłacz / Bistro Bar Wichłacz

Obraz może zawierać: jedzenie
zdjęcie pochodzi z FanPage Grill House Wichłacz

Każdy kto mnie zna ten wie, że Grill House Wichłacz darzę wyjątkową miłością. Uwielbiam dziewczyny, które tworzą to miejsce, kucharzy, którzy serwują rewelacyjne dania i kelnerów, którzy doskonale pamiętają co lubię, a czego nie. W okolicy mojego domu jest Grill House – czyli głównie dania mięsne z grilla, restauracja, która liczy sobie z 20 lat! Bistro Bar to nowość i znajduje się w porcie. Ich menu to tapasy, dania główne, rewelacyjne drinki i pyszna kawa (nie bez powodu, jeden z właścicieli jest założycielem Coffeedesk!).

Niestety w okresie lockdownu Bistro jest zamknięte, ale Grill działa pełną parą! Ba – proponują pieczywo, dodatki (smalec z dzika to prawdziwa petarda!). A teraz moi faworyci z Grill House Wichłacz, które musicie spróbować:

  • polędwiczki wieprzowe z grilla,
  • polędwiczki wieprzowe w sosie z pieczarkami i cebulą,
  • pieczone ziemniaki z sosem czosnkowym,
  • tatar wołowy,
  • chłodnik z botwinki,
  • ciasta! i dania dnia (w szczególności kalafiorowa czy dania z makaronem).

Masami Sushi Kołobrzeg

Jestem maniakiem sushi i po przeprowadzce z Poznania długo nie mogłam odnaleźć się w kołobrzeskiej rzeczywistości. Do dyspozycji była jedna restauracja, która nie do końca była na moją kieszeń, a i smakowo też nie przypadła mi do gustu. Aż pojawiło się Masami Sushi, w którym pracuje moja koleżanka – Iwona. Po odebraniu firmowego telefonu (niezależnie czy przez nią czy inne osoby z obsługi) pada standardowe pytanie “No hej Oluś, to co zawsze?”.

Obraz może zawierać: sushi i jedzenie
zdjęcie pochodzi z FanPage Masami Sushi

A co zamawiam? Jeden zestaw Namayaki Set z drobną modyfikacją (jest to mój znak rozpoznawczy na kuchni 😀 ), wszystkie ryby są surowe, a halibut zamieniam na rybę maślaną. Takie modyfikacje (do dwóch) są w cenie, także warto sprawdzić ich zestawy!

Sublima przy Hotelu New Skanpol

Sublima jest wyjątkowym miejscem. Wchodząc tam, panuje spokój, kelnerzy chodzą dosłownie na paluszkach, oferując jeden z najlepszych serwisów, jaki w życiu doświadczyłam, choć wciąż na pierwszym miejscu jest Pappavero z Poznania. Czytają w myślach, obserwują kątem oka, co dzieje się przy stole, aby podać Ci ciepłe danie, gdy skończysz karmić dziecko.

Podczas pierwszego lockdownu byli zamknięci. Nie dziwię się, ich dania poza tym, że rewelacyjnie smakują, to wyglądają. Trudno jest je zapakować do pudełka i wydać. Teraz jednak wyszli z innego założenia – main menu pozostawili zamknięte, ale oferują lunche dnia (które nota bene są bardzo korzystne finansowo i mega smaczne). Zmieniają się, stąd ciężko mi coś konkretnego polecić, ale gwarantuję, że każdy jeden będzie Ci smakować.

Obraz może zawierać: tabela, jedzenie i w budynku, tekst „SUBLIMA REST RESTAURANT”
zdjęcie pochodzi z FanPage Sublimy

Z ich menu uwielbiam:

  • sałatkę z grillowaną ośmiornicą (widoczną na zdjęciu powyżej),
  • krem z młodego kalafiora,
  • risotto,
  • makaron tagiatelle z krewetkami,
  • kaczkę z kopytkami i czerwoną kapustą.

Sailor Port

Jeżeli chcecie zjeść naprawdę dobrą pizzę, nie zawiedziecie się zamawiając w Sailor Porcie! Każda jest pyszna, choć ja zamawiam najczęściej capricciosę albo parmę. Chrupiące ciasto i idealnie wyważone składniki to ich niewątpliwy atut. Uroku dodaje sceneria restauracji – mieści się w moim ulubionym miejscu w mieście – w Porcie Jachtowym. Co prawda teraz świeci pustkami, ale do lata coraz bliżej!

Obraz może zawierać: chmura, niebo, na zewnątrz i jedzenie
zdjęcie pochodzi z FanPage Sailor Port

Mamma – Free People Space

Skoro już przy dobrej pizzy jesteśmy, warto także zamówić w Mamma – Free People Space (lub Tenisówce). Prawdziwie włoskie ciasto, chrupiące, nie za dużo sera, ani dodatków, do tego oliwa i mamy danie idealne! Niczym neopolitańska pizza, której smak czuję do dzisiaj.

Poza pizzą, polecam w tym miejscu makarony, a także lemoniady – w szczególności truskawkową i z mango!

Obraz może zawierać: pizza i jedzenie
Zdjęcie pochodzi z FanPage Mamma Free People Space

A TERAZ CZAS NA “FAST FOODY”

No dobra, poza świetnymi restauracjami (w których – nie oszukujmy się – jedzenie kosztuje), mam także kilka perełek “fast foodowych” na kulinarnej mapie Kołobrzegu. To nie tak, że ta Szymańska je tylko po wykwintnych restauracjach. Także zobaczcie co jeszcze polecam:

  • ZŁOTA – ten lokal jest pomiędzy fast foodem, a restauracją, także przyjmijcie to z przymrużeniem oka. Złotą prowadzi super kobieta – Angelika, która wkłada całe serce w to miejsce. Gdy stoi za kasą, wita wszystkich ogromnym uśmiechem. Oferuje rewelacyjne pierogi i dania obiadowe, ale ich największym atutem są.. ciasta.
  • CORNER – tutaj polecam przede wszystkim dania obiadowe – spaghetti aglio olio, penne z polędwiczkami, łososia z pieca.
  • PIZZERIA PRESTO i coś, co obłędnie jem – pizzę calzone!
  • ROYAL DONER KEBAP – nie przyznaję się do tego publicznie, ale jadam kebap. Co prawda zachowuję resztki mojej mentalnej damy i zawsze muszę mieć go podanego na talerzu z widelcem (zamawiam w bułce). Co tu dużo mówić – jest wporzo 😀
  • PRZYSTAŃ – oferują bardzo dobre pizze, ale i dania obiadowe. Jeżeli lubisz zupy, typowe “polskie” dania obiadowe – będzie Ci tu smakować. Obserwuj też promocje, jakie aktualnie oferuje lokal (np. druga pizza gratis, do dań głównych zupa w cenie itp).

A teraz miejsca, które polecaliście na moim FanPage:

Aleksandra Szymańska

Dodaj komentarz

Aktualne

Facebook