Osoby, które śledzą mojego Facebooka wiedzą, że ostatnio wybrałam się z mężem do Rzymu. Był to prezent ślubny, jaki zafundowała nam rodzina. Ostatnie dni do wyjazdu spędziłam na liczeniu godzin (naprawdę!) – tak nie mogłam się doczekać wyjazdu. Wiecie dlaczego? Z dwóch prostych powodów – klimatu tego miejsca oraz.. kuchni!

DSC_0914x (więcej…)