Przy ostatnich dwóch latach starań o dziecko, co miesiąc wypatrywałam u siebie „wczesnych” objawów ciąży. Czytałam różne fora, artykuły – które miały wskazać, że się udało. Co prawda widziałam u siebie ponad połowę objawów, jednak testy i wizyty u lekarzy wskazywały, że to tylko działanie mojej podświadomości. Dopiero teraz mogę z własnego doświadczenia napisać Wam kilka słów o pierwszych (nie tych wczesnych) oznakach tego, że jest się w ciąży!

j2g0_dodatni-wynik-testu-ciazowego-w648

Spokojnie, pomijam takie oczywistości jak brak okresu czy dwie kreski na teście ciążowym. Tylko głupi by się nie zorientował, że coś jest na rzeczy 😉 Pierwsze oznaki bycia w ciąży zaczynają się dosyć wcześnie, bo już po 5. tygodniu ciąży. Na początku łatwo je przeoczyć, ale później zaczynają się nasilać i wtedy zaczyna się hardcore.

  • wrażliwe do granic możliwości piersi – ale do takiego stopnia, że nawet schodząc po schodach, czujesz ból. Zapomnij o spaniu na brzuchu, no chyba że jesteś masochistką.. Ponadto, Twój biust przestanie się mieścić w stanikach, stanie się pełniejszy i bardzo napięty (po co komu operacje plastyczne, skoro można regularnie zachodzić w ciążę i mieć ten sam efekt? 😛 )
  • dziwny apetyt – słyszeliście o kobietach, które jedzą kanapkę z nutellą i ogórkami kiszonymi? Wbrew pozorom to całkiem smaczne połączenie. Podobnie jak delicje z serem wędzonym, czy lody o smaku malagi ze śledziami.. Chciałabym żartować, serio..
  • mdłości, aż po wymioty – akurat nie każda kobieta wymiotuje w ciąży, ale czuje mdłości. Podobno odpowiada za to poziom stężenia hormonu betaHCG, który jednocześnie potwierdza ciążę. Im większy, tym gorzej dla Ciebie. Wymiotowanie co prawda jest najgorsze – pojawia się znienacka. Jesz sobie banana na śniadanie, aż kończysz w łazience.. Albo budzisz się w nocy, bo coś Ci się przelewa w brzuchu.. Nie znasz dnia ani godziny, gdy Twój organizm pogoni Cię do łazienki.
  • toaleta to Twoje nowe, ulubione miejsce w domu – to akurat objaw pojawiający się w pierwszym i trzecim trymestrze. Parcie na pęcherz, częste wizyty w toalecie (nawet trzy razy w ciągu nocy). Nic nie poradzisz. Nie można też zwlekać z potrzebą, bo w ciąży łatwo o infekcję dróg moczowych, która jest niebezpieczna dla dziecka.
  • zawroty głowy – i z tym nie ma żartów. Już raz zaliczyłam omdlenie podczas schodzenia po schodach. Skończyło się na obitej pupie i wizycie w szpitalu. Niezależnie od tego, czy jesteś na początku drogi czy już przy finiszu, musisz zadbać o siebie. Spokojnie wstawać z łóżka czy sofy, jeść zdrowe produkty..
  • senność – z tym też nie wygrasz. Śpisz jak zabita 10 godzin, wracasz z pracy, kolejne 2 godziny drzemki i nadal Ci mało. Podobno to przechodzi. Podobno..
  • wyższa temperatura ciała – początkowo myślałam, że jestem chora. Mierzę temperaturę, a tu 37,5 stopni. Dzwonię do pani dr, a ona mówi, że to normalne i powinnam się martwić, gdy będzie powyżej 38.
  • zaczynasz wyglądać jak maskotka michelin – woda Ci się zatrzymuje, cyc rośnie, talia zanika, a w brzuchu coś się odkłada. Taki urok ciąży. Pamiętaj, że pod koniec ciąży będziesz tak wielka, że łatwiej będzie Cię przeskoczyć niż obejść (żartuję, każda z nas w ciąży wygląda wspaniale, niezależnie od tego ile przytyje) 🙂

A jak u Was wyglądały początki ciąży?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *