Dzisiaj, dokładnie o 16:00 (chociaż kurcze! Ta zmiana czasu..) mija nam pół roku jako mąż i żona. Z jednej strony jest to tak niewiele, ale z drugiej – to aż 6 miesięcy – a przed nami jeszcze sto razy tyle! Co się zmieniło przez ten czas? Czy słowa koleżanek „zobaczysz, po ślubie będzie tylko gorzej” się sprawdziły? Hm..

IMG_6254

To nie tak, że stworzyłam ten wpis by pochwalić się pięknymi zdjęciami (chociaż, może troszkę), ale sama dzisiaj zaczęłam się zastanawiać czy coś się zmieniło przez te pół roku w naszym życiu?

Na pewno staliśmy się „dorośli” – jako żona i mąż teraz wspólnie konsultujemy wszystkie decyzje, razem planujemy działania na kolejne miesiące – wcześniej wręcz było to niemożliwe (nie wiem dlaczego). Jest też to uczucie – patrząc rano na zaspaną twarz Tomka, wiem że jesteśmy w tym na zawsze i chcę się koło niego budzić codziennie. Cokolwiek by się nie stało, mamy siebie, a i cały świat wtedy wydaje się tak mało straszny. Poczucie bezpieczeństwa i opieki jest tak jakby mocniejsze i silniejsze, nie wiem – może ciężko jest to opisać słowami, ale wiem że teraz nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych!

IMG_6218

Czy mój mąż leży do góry brzuchem we wczorajszej koszulce, krzycząc żebym mu coś przyniosła? (Tak sugerowały koleżanki) – no cóż.. czasami tak, jak nie zrobię prania – żarcik 🙂 Nie ma tragedii, nadal mi pomaga w obowiązkach domowych jak wcześniej – chociaż liczyłam na coś więcej (mógłby się nauczyć smażyć -> cokolwiek – schabowego, piersi z kurczaka – a nie wołać mnie za każdym razem gdy poklepie mięso..), ale to właśnie w nim kocham – że się uzupełniamy.

Myślę, że chyba też mniej się kłócimy, chociaż nie wiem czy można było tak nazwać nasze sprzeczki. Ktoś nam powiedział, że jak na siebie krzyczymy to się uśmiechamy do siebie i .. no cholera jasna! Mimo, że chciałabym strzelić focha, to nie potrafię 🙂 Aha! Zmieniła się w sumie jedna rzecz – zaczęliśmy podróżować. Wspólnie. Przez prawie 4 lata jak byliśmy w związku wyjechaliśmy raptem do Rzymu, w góry i do rodziców – do Kołobrzegu. A przez te pół roku? Hiszpania, Włochy, Francja, Belgia, Holandia – i gdyby nie praca, pewnie teraz planowałabym kolejną podróż na listopad.. 🙂

Ah.. fajnie jest mieć męża. Polecam 🙂

IMG_6360 IMG_6374 IMG_6715 IMG_7182

Zdjęcie dowodzi naszej zgodności w związku 😛

Zdjęcia: Paweł Kostecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *