Moje miejsce pracy – jak stworzyłam sobie przestrzeń do zdalnej obsługi

Praca zdalna, jak widzę po różnych forach i grupach dyskusyjnych, zaczyna być wręcz normą. Jednak nie oszukujmy się, w domu niekiedy ciężko jest się skupić, chyba że od początku stworzysz miejsce do tego. W poprzednim domu mieliśmy z mężem osobne biuro, w nowym – ze względu na powiększenie rodziny, nie mamy takiego pomieszczenia dlatego każde z nas musi radzić sobie na własną rękę. Odkryj ze mną moją oazę, w której mogę siedzieć na fejsie 😉

Dobra, z tym fejsem to taki żarcik. Ogólnie tworząc sobie miejsce do pracy zależało mi, abym miała na oku dziewczyny. W końcu kobieta jest multifunkcyjna. Jednym okiem patrzę na bawiące się córki, a drugim czytam.. Zobacz, jak ja to sobie wymyśliłam i co polecam. Dodam też, że wpis powstał w podziękowaniu dla firmy Lobos.pl, która to sprezentowała mi kilka gadżetów do biura 🙂

  • biurko to podstawa, tak jak i wygodne krzesło

Nie oszukuj się, że możesz pracować na sofie, w jadalni czy na łóżku. To znaczy możesz, ale Twój kręgosłup znienawidzi Cię za to. Gdy 7 lat temu zaczynałam moją pierwszą pracę, też tak robiłam. Nigdy więcej. Postawiłam na małe, ale bardzo eleganckie biurko za 300 złotych. Białe nogi, drewniany blat – czyste scandi, w końcu jestem blogerką, muszę być modna 😉 Do tego różowe obicie krzesła i jestem w pełni szczęśliwa!

Moim hitem jest tablica korkowa po prawej od laptopa. Zawsze zapisuję na kartkach najważniejsze zadania, przypinam rachunki, żeby nie zapomnieć ich zapłacić czy zawieszam kable (w końcu mam tylko jedno USB wolne w komputerze, więc albo słuchawki, albo drukarka..).

Pojemniczek na długopisy również świetnie się sprawdza. Niestety jestem z tych, które gubią gumki do włosów, wsuwki oraz długopisy. Gdy zostaje mi jeden, pilnuję go jak oka w głowie, reszta gdzieś lata po świecie…

  • segregatory i organizery

Praca, pracą, ale łączy się ona także z toną dokumentów – w tym faktur. Gdy jakąś zgubimy, robi się smutno, bo podatki nagle wychodzą większe do zapłaty. W naszym domu przez długi czas w okolicach 20-stego każdego miesiąca robiło się nerwowo. Szukanie wszystkich dokumentów, żeby wysłać do biura. Niekiedy dochodziło do szału poszukiwań, bo np. nie mogliśmy znaleźć dużej faktury od podwykonawcy.. Każdy kto prowadzi firmę wie, jak to boli.. 😉 Dlatego też świetnie sprawdzają się organizery na dokumenty oraz teczki i segregatory. W tych pierwszych trzymam korespondencję, rachunki za dom czy ostatnio podpisane umowy. W teczce faktury kosztowe z całego miesiąca, później biorę ją pod rękę i idę do biura. W segregatorze? Wszystko, co związane z pracą – w moim przypadku dużo ustaw odnośnie kadr i płac oraz szkolenia z social media (błagam, nie pytajcie kim jestem z zawodu, bo sama nie wiem..).

  • plannery i kalendarze

Okej, teraz rzeczy, bez których nie potrafię żyć. Uwielbiam różnego typu plannery,  kalendarze i notesy. Posiadam aktualnie trzy, z których korzystam. Pierwszy to duży kalendarz w formacie A4 – każdy dzień jest na jednej stronie. Mogę sobie zapisywać ważne rzeczy do przodu, notować ustalenia, pomysły na posty itp. Druga rzecz to notes „dobrze zorganizowany” od Post-it Brand. Tutaj muszę bardzo podziękować Lobos za tak miły prezent. Każdą stronę mogę zaplanować na wybrany dzień, bez konieczności ciągłości dat, jest dużo miejsca na notatki, ma mniejszy rozmiar, więc jest takim zastępstwem dla tego dużego kalendarza. Organizer ma w zestawie samoprzylepne karteczki, które wręcz kocha moja córka.. Sami zobaczcie 😉

I ostatni planner – stricte do social media. Co prawda po żonie idealnej tego nie widać, ale po innych, które prowadzę już tak. Jest wygodny, w pięknym kolorze, pozwala na notatki, oznaczenia, zapisanie hashtagów czy pomysłów na kolejne aktywności.

Z tego miejsca pragnę jeszcze raz podziękować firmie Lobos.pl za przesyłkę kreatywną, w której znalazł się organizer na dokumenty, planner, kilka elementów biurowych, kolorowe długopisy czy teczki, które już znalazły swoje zastosowanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook