Kto z Was nie lubi pizzy? Jest to chyba jedno z nielicznych dań na świecie, które każdy z nas zajada ze smakiem 🙂 Czy to z zamrażarki (mniaaam Dr Oetker 😉 ) czy to zamówiona, każdy znajdzie swój ulubiony rodzaj. Ja przez bardzo długi czas preferowałam Ristorante z pobliskiego marketu, jednak odkąd urodziłam Ludwiczkę muszę się wystrzegać konserwantów i całego zła i mroku, które niesie za sobą gotowe jedzenie. Nie chcąc rezygnować z pizzy, zaczęłam robić ją.. sama, od A do Z! A oto mój przepis!

blog2

Co prawda nie jest to nawet w połowie tak smaczna pizza jaką zjemy we Włoszech, ale oni jej robienie mają we krwi – dlatego nie ma co się do nich porównywać. 🙂 Jednakże uważam, że własnoręcznie zrobiona, na chrupiącym cieście też daje radę! Mam nadzieje, że mój przepis przekona Was do samodzielnego robienia!

blog4

Co potrzebujemy do ciasta?
(przepis na dwa placki)

  • dwie szklanki mąki
  • 3/4 szklanki ciepłej wody
  • łyżka soli
  • łyżka oliwy z oliwek
  • drożdże (10 g świeżych bądź pół opakowania instant)

Najlepiej ciasto wyrabiać ręcznie bądź mikserem z taką wygiętą, pojedynczą końcówką. Wszystko mieszamy (a drożdże wcześniej rozpuszczamy w ciepłej wodzie), aż ciasto będzie jednolite i zwarte, ale w miarę miękkie. Dzielimy na dwie części i odkładamy w ciepłe miejsce, aby nieco urosło. W tym czasie możemy zrobić sos!

Co potrzebujemy do sosu?

  • puszka pomidorów
  • dwa ząbki czosnku
  • oliwa z oliwek
  • sól
  • pieprz
  • cukier

Czosnek siekamy i delikatnie smażymy na oliwie z oliwek (dosłownie chwilę, żeby się nie spalił), dodajemy pomidory i gotujemy, aż cała woda wyparuje. Doprawiamy – odrobina cukru, aby przełamać kwaskowaty smak pomidorów, trochę soli i pieprzu.

A co na wierzch?

blog6Wszystko czego dusza zapragnie! Na rozwałkowany placek nałóż sos, mozzarellę i co leci 🙂 Ja lubię takie pizze, na których jest mało składników, dlatego wybrałam szynkę i suszone pomidory 🙂

A teraz najważniejsze! PIECZENIE! Zawsze, ale to zawsze wkładaj pizzę do rozgrzanego na maxa pieca (250 stopni) i dopiero jak jest w środku, zmniejsz do 200. Tak trzymaj do momentu roztopienia się sera (lub/i przypieczenia boków).

SMACZNEGO 🙂

blog1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *