Zaraz po urodzeniu Ludwiczki miałam myśli w głowie – jak teraz mam jeść? Czy czeka mnie jałowy rok o chlebie i wodzie? Prawdę mówiąc byłam lekko przerażona, bo lubię dobrze zjeść – ale dziecko przecież jest ważniejsze. Na szczęście położna (która lekko mnie przerażała) powiedziała, że nie ma czegoś takiego jak „dieta dla kobiety karmiącej”..

Untitled-3

Jak to nie ma?! To co? Mogę jeść wszystko? Wszystko, ale w granicach rozsądku. Do tej pory koleżanki, ciocie, mama, babcia uświadamiały mnie, że mogę zapomnieć co to przyprawy, smażone, słodkie i ogólnie wszystko co.. dobre. Moje posiłki będą czynnością, obowiązkiem – zjeść tyle, żeby uzupełnić wymogi kaloryczne, zdrowo, by dostarczyć składniki odżywcze i koniec. Jak możecie się domyślać, jest to „stara szkoła”, którą młode Polki zaczęły zmieniać, bo jak się okazuje.. tylko w naszym kraju zrodziła się idea diety dla matki Polki karmiącej, w każdym innym, cywilizowanym kraju kobieta je to, na co ma ochotę, ale z pewnymi wyjątkami, o czym za chwilę.

Podstawową rzeczą o jakiej należy pamiętać to obserwacja dziecka. Rozmawiałam z pediatrą, której dziecko było uczulone na seler, marchewkę i pietruszkę. Przez miesiąc starała się rozwiązać zagadkę czemu ma kolki i problemy z wypróżnianiem. Teoretycznie niemożliwe było to do wykrycia, ponieważ te trzy warzywa są podstawą do ugotowania rosołu czy przyrządzenia potrawki z kurczaka, która była zalecana dla karmiących mam. Tym samym widać, że lepiej ograniczenia żywieniowe wprowadzać indywidualnie, a nie wedle starych zasad.

Poniższe zasady zostały stworzone na podstawie wywiadu z doradcą laktacyjnym.

Untitled-4

Kobieta karmiąca piersią powinna przyjmować około 4 litrów płynów dziennie.

FAKT. Jednak nie oznacza to, że musimy aż tyle jej wypić z butelki. Pamiętajmy, że w owocach, jogurtach też mamy płyny, dlatego wychodzi tak, że napoje wynoszą może z połowę zapotrzebowania.

Dodatkowe zapotrzebowanie kaloryczne wynosi 500 kcal.

FAKT. Gdy jest się w ciąży zapotrzebowanie wynosi 300 kcal, w trakcie karmienia nieco więcej – od 300 do 700 kcal. Ważne jest też, aby nie od razu dodawać taką liczbę, tylko stopniowo zwiększać. Karmienie piersią daje też możliwość pozbycia się wagi ciążowej, a redukcja jest możliwa (i zalecana, bo później nie będzie tak łatwo 😉 )

To co jemy wpływa na kaloryczność mleka.

MIT. Yyyy, nie? W takim razie moje dziecko powinno być już słoniątkiem, bo nie rezygnuję ze słodyczy (w granicach normy oczywiście) i jem bardzo dużo. Pokarm kobiety jest constans. Nawet jak nie przyjmujemy odpowiedniej dawki kalorii, i tak wszystko trafi do cyca, składniki odżywcze i tak dalej, a mniej dla naszego organizmu. Natura w ten sposób walczy z wyrodnymi matkami 😛

Lepiej unikać smażonego!

MIT. Smażone wbrew pozorom nie ma złego wpływu na dziecko – ja sama w szpitalu dostałam pierś z kurczaka w panierce na dwa dni po porodzie. A był to szpital ginekologiczno-położniczy, więc nie było tam miejsca na pomyłki. Ale jak zawsze – ważny jest umiar!

Untitled-4

Unikaj mleka oraz innych produktów mlecznych.

MIT. Jeżeli dziecko nie wykazuje reakcji alergicznej, to dlaczego masz z tego rezygnować?

Zrezygnuj z kawy!

MIT. Dlaczego mamy rezygnować z napoju, który lubimy? Jeżeli jest to jedna filiżanka dziennie, nie ma przeszkód. Jeżeli jednak chcesz się napić drugiej czy trzeciej, możesz sięgnąć po Inkę.

Nie pij gazowanego, ani coca-coli!

MIT. A to dlaczego? Nagle i moje mleko będzie miało bąbelki? Hm.. Można wprowadzić pewne ograniczenia dla gazowanych, ale ze względu na zawartość cukru, tak więc dotyczy to również soków czy herbaty słodzonej.

Unikaj cebuli czy czosnku, szkodzi dziecku.

MIT. Skoro nam nie szkodzi, to dlaczego dziecku ma zaszkodzić? Jedynym minusem tych produktów jest fakt, że przenikają do mleka i mogą delikatnie zmienić jego smak. Jeżeli dziecko będzie grymasić, rezygnuj, jeżeli nie zauważy różnicy – masz zielone światło 😉

Untitled-4

Unikaj alkoholu i innych używek.

FAKT. Alkohol przenika do mleka, ale też się z niego ulatnia. Dlatego jak w nocy karmisz dziecko MM, możesz się napić lampki wina, do rana nie będzie śladu w Twoim pokarmie, ale.. z drugiej strony, po co ryzykować?

Przyprawy powodują alergie skórne u dziecka.

MIT. Prawda jest taka, że wszystko może wywołać alergię u dziecka – powietrze, słońce, proszek do prania czy chusteczki do d.. dlatego obserwuj! Może się okazać, że vegeta nie ma żadnego wpływu na Twojego maluszka.

Smak mleka może się różnić w zależności od spożywanych posiłków.

FAKT. Jest wiele produktów, które przenikają do mleka matki, dlatego naturalnym jest, że duża część z nich wpływa na smak.

Unikaj tuńczyków, makreli..

FAKT. Te ryby zawierają dużo rtęci, a jest ona niebezpieczna. W dużych ilościach może wpływać negatywnie na układ nerwowy dziecka. Zastąp te ryby łososiem.

Znacie inne fakty i mity dotyczące diety dla kobiet karmiących? Podzielcie się w komentarzu! Niebawem będę Was zasypywać moimi przepisami – stosuję tylko jedną zasadę – moje posiłki mają być świeże i zdrowe!

zdjęcia: https://www.instagram.com/kiwiandcarrot/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *