Kategoria: Podróże

Podróż samochodem z dzieckiem

Zanim jeszcze byłam w ciąży, nasłuchałam się opowieści niczym z horroru, które dotyczyły podróżowania samochodem z małym dzieckiem. Płacz, ciągłe zatrzymywanie się, karmienie, przebieranie. Prosta droga, która w „normalnych” warunkach wynosiła 3 godziny, przeciągała się do pięciu. Zachęcające? No niekoniecznie, jednak rzeczywistość mi pokazała, że chyba i tak wszystko zależy od dobrej organizacji, jak i samego dziecka..

14011938_10206991679978113_1493418678_n (więcej…)

Wędkowanie w Hiszpanii

Jak zapewne już wiecie, mój mąż od kilku miesięcy jest zapalonym wędkarzem. Ma wolną chwilę, pakuje swoje gadżety i leci na łowisko. Podobnie było w Hiszpanii. Nie oszczędzał mnie i testował moją cierpliwość, a że ma ona duże nakłady, to przy tym bardzo dobrze się bawił 🙂 Dlatego nasz pobyt na Costa Brava był niezwykle interesujący (i to nie ironia!), nie tylko się opalaliśmy, skakaliśmy do basenu, ale i sprawdzaliśmy co w morzu pływa, igrając ze śmiercią… 😉

DSC_0586 (więcej…)

INTERHOME – rezerwacja, kalkulacja, reklamacja

Będąc w Hiszpanii nasz „organizator” (tytuł bardzo dyskusyjny) skorzystał z usług INTERHOME by zarezerwować kilka willi dla ponad 50 osób. Sprawa z pozoru wydaje się prosta, szukasz, rezerwujesz. Wszyscy są szczęśliwi. Jednak jest to nieprawda. Jeżeli sprawami zaczyna zajmować się osoba niemająca pojęcia o organizacji i liczeniu kosztów, wyjdzie.. no cóż. Miałam nie przeklinać.

CAM00301 (więcej…)

Rzym – weekendowa podróż we dwoje za 1 000 złotych

Jak już wspominałam – do Rzymu mogłabym wracać z milion razy! Jak byłam na lotnisku czekając na samolot powrotny do Polski, napisałam mamie, że szybko tu wrócę. Dlatego z czystej ciekawości sprawdziłam ceny biletów i wiecie co? Wpadłam na pomysł stworzenia dzisiejszego wpisu! Podróż weekendowa do pięknej Italii za 1 000 złotych (dla dwóch osób!)

DSC_0818

(więcej…)

Smaki Italii

Osoby, które śledzą mojego Facebooka wiedzą, że ostatnio wybrałam się z mężem do Rzymu. Był to prezent ślubny, jaki zafundowała nam rodzina. Ostatnie dni do wyjazdu spędziłam na liczeniu godzin (naprawdę!) – tak nie mogłam się doczekać wyjazdu. Wiecie dlaczego? Z dwóch prostych powodów – klimatu tego miejsca oraz.. kuchni!

DSC_0914x (więcej…)

Facebook