Od września chodzę w miarę regularnie na siłownię. Na początku z lekkim dystansem, teraz z uśmiechem pakuję się i wieczorami z sąsiadką śmigamy do Fabryki Formy. Nie myślałam, że kiedyś stanę się taka.. obowiązkowa i sięgająca po sport..

10-minute-High-Intensity-cardio-workout-you-can-do-at-home

O tym, że sport to zdrowie przekonują nas na każdym kroku – chociażby Ewa Chodakowska lub moja ulubiona Ania Lewandowska. Patrząc na ich ładnie wyrzeźbione ciała, zachęty do regularnego ćwiczenia i postawienia na zdrowy tryb życia chyba mnie przekonały. Z uśmiechem, bez wymówek pakuję dres, wodę i jadę do klubu na zajęcia. Pamiętajcie, że dzisiejsza siłownia różni się od tego, co utarło się w pamięci. Nie ma tutaj koksów, którzy pozują przed kobietami. Teraz jest szereg zajęć grupowych (joga, zumba, spinning), na które chodzą wszyscy – niezależnie od płci czy wieku, czyste sale z nowoczesnym sprzętem. W dodatku forma osób po 50-tce robi wrażenie, aż motywujesz się do dalszej pracy!

Ale, pomijając to wszystko, przygotowałam 5 powodów dla których warto pójść na siłownię. 5 powodów, którymi przekonuję przyjaciół (bo samej to smutno chodzić ;))

459880391

  1. Zrzucisz nadmiar tkanki tłuszczowej i wyrzeźbisz ciało. A jak ktoś mi powie, że jest szczupły – co wtedy? To nie przekreśla siłowni. Zawsze możesz popracować nad ciałem, wzmocnić mięśnie, silną wolę.
  2. Zaczniesz zdrowszy tryb życia. Zauważyłam to po sobie. Od kiedy chodzę na siłownię, jem rano śniadanie (a dzień zaczynam nawet 2 godziny wcześniej!), sięgam po owoce i warzywa, pełnowartościowe produkty. Skoro już ćwiczę, fajnie jest to wspomagać!
  3. Odreagujesz stres i napięcie z całego dnia. Szczególnie jak chwile na siłowni rozpoczniesz od jogi (uwaga, uwaga! Mężczyźni też ćwiczą z nami – nie dlatego, że chcą pooglądać kobiece pośladki w pozycji „pies z głową w dole” ;)). Na siłowni wybiegam się, rozluźnię i zapomnę o problemach i klientach, z którymi musiałam rozmawiać w ciągu dnia.
  4. Poznasz nowych ludzi! Na siłownie chodzą teraz ludzie mądrzy, szanujący swoje życie, zdrowie i czas. Dlatego rozszerzysz kontakty, poznasz nowe osoby – takie jak Ty. Umocnisz przyjaźnie. Na siłownię na którą ja chodzę, uczęszczają mieszkańcy mojego osiedla (jest nowe, więc jeszcze się nie znamy – a na siłowni powiemy sobie „cześć”, umówimy się w końcu na grilla).
  5. Będziesz sprawniejszy. Rozciągnięte, wzmocnione ciało potrafi więcej. Zyskasz energię, której do tej pory Ci brakowało i usprawiedliwiałeś to pracą, wiekiem czy niewyspaniem. Koniec z tym! Do północy jestem pełna energii, mogę więcej ( a dzień rozpoczynam przed 8:00)!

Jeżeli boisz się maszyn na siłowni, wybierz się na zajęcia grupowe, albo skorzystaj z pomocy trenera personalnego lub konsultanta fitess, który odpowie na każde Twoje pytanie na sali. Nie zrobisz sobie krzywdy, wręcz przeciwnie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *